Czego może nauczyć nas wczorajszy mecz Borussia:Legia?

Jakie lekcje płyną z wczorajszego meczu Borussia Dortmund : Legia Warszawa? Och, jest ich wiele. Jednak pewne wnioski można przenieść na grunt rozwoju osobistego i wcielić w życie, lepiej, skuteczniej zarządzając własnym potencjałem kompetencji.

1. Na drodze do sukcesu nie ma solówek i solistów. Za każdym osiągnięciem, dobrym wynikiem, za każdym działaniem, poza ich wykonawcą stoją jakieś drugie, trzecie i dziesiąte osoby 🙂 Ważny jest brand (Borussia) ale i coś, co często bywa lekceważone – teamspirit, bojowy duch zespołu, wzbogacony o megamotywację i kreatywne rozwiązania.

2. Dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe – mawiał nieodżałowanej pamiecie Kazimierz Górski. I tym stwierdzeniu jest całe morze prawdy. Jeśli nie zaczniesz grać, nie podejmiesz wyzwania – przegrasz na 100%

3. To nie duzi zjadają małych, ale szybcy opieszałych. Często zdarza się tak, że mały już na starcie ustępuje, nie podejmuje walki, odpuszcza. Tymczasem może, wykorzystując swoje atuty poważnie zagrozić największym, napędzić im stracha i ugrać coś dla Siebie. Legia przegrała z większym, to prawda, ale jako drużyna dała się poznać jako team walczaków, a jej piłkarze znaleźli się w oku niejednego piłkarskiego managera z zachodnich klubów. To z całą pewnością zaprocentuje w przyszłości. Pomyśl o tym, kiedy i Ty rozpoczniesz swój mecz.

4. Nie ma udawania. Rób, albo nie rób. Legia mogła zamknąć się na swoim polu karnym i bronić za podwójną gardą. Dałoby to pewnie przegraną 3, może 4 do zera i pozostawiło niesmak. Tymczasem Legia postanowiła działać, robić akcje, grać w piłkę. Przegrała, owszem, ale nie próbowała przejść obok meczu. Nie unikała ryzyka, podjęła je. Szacunek! Rzuciła wyzwanie jednej z najlepszych drużyn świata i w wielu momentach mocno napędziłą jej stracha. Czy Ty robisz tak samo? Czy w sytuacji trudnej, pod wielką presją i wyzwaniem potrafisz dać z Siebie wszystko i pomimo teoretycznie słabszej pozycji – energetycznie wchodzisz w temat?

5. Rolą lidera jest stworzyć zespół, ale i dostarczać mu na co dzień motywacyjnego, kolektywnego paliwa. Wczorajszy mecz pokazał to najdobitniej. Piłkarze Legii zagrali tak, jak zagrali – w dużej mierze dlatego, że ich lider (trener) dał im wiarę, energię, wyzwolił w nich i z nich to, co mają najlepszego – dumę i ambicję. Wszędzie tam, gdzie pojawia się rywalizacja, a więc w sporcie, ale i sprzedaży, w kreowaniu relacji, osobiste kompetencje, charakter i świadome zarządzanie emocjami mają kolosalne znaczenie. Za to wszystko odpowiada lider, który może wydobyć ze swojego teamu wartość dodaną. Bądź takim liderem.

6. Nawet porażka przynosi Ci zysk. A jest nim niebagatelna wartość – doświadczenie. Nie można go kupić inaczej, jak w działaniu, w walce, w pracy. Nawet wówczas, kiedy nie osiągamy sukcesu. Wszak to właśnie doświad­cze­nie jest przecież naj­lep­szym nauczycielem.

Jako podsumowanie lekcji płynących z wczorajszego meczu, przychodzi mi na myśl słynne zdaniu wypowiedzianym przez Henry Forda: Jeśli sądzisz, że potrafisz to masz rację. Jeśli sądzisz, że nie potrafisz – również masz rację. Od zawsze, pierwsza część tego stwierdzenia stanowiła dla mnie drogowskaz w działaniu. Dla piłkarzy Legii także. A dla Ciebie?


Aktualne wpisy z blogu w Twojej skrzynce.
Plus mnóstwo ciekawych materiałów, videowykładów
oraz zaproszeń na dobre szkolenia.
Zapisz się do mojej Bazy Wiedzy. Warto!

Zajrzyj też do prowadzonego przeze mnie serwisu
Psychologia Sprzedaży
Znajdziesz tam wiele inspirujących artykułów.