Polskie firmy są jak średniowieczne folwarki

Nie jestem zaskoczony wynikami badań, z których wypływa jasny wniosek, że blisko 70% polskich firm ma strukturę podobną do siedemnastowiecznego folwarku! Tak, tak. Nie ma w tym stwierdzeniu nawet cienia przesady i myślę, że wiele osób spośród czytających ten tekst kiwa potakująco głową, bo na własnej skórze doświadzyło tego faktu.

W tego typu „folwarcznych firmach” panuje despotyczny przywódca lub układ menedżerów sprawujących władzę poprzez wyznaczanie targetów i wymuszających ich realizację. Restrukturyzacja odbywa się zwykle przez cięcie kosztów, a nie zmianę sposobu zarządzania. Jest oczywiście tzw. dwór i grupa wzajemnej adoracji, a ktoś, kto nie zdejmuje czapki przed wodzem – musi się mieć na baczności.

Polskie firmy wciąż pełne są małych i dużych dyktatorów. Co więcej, jedni, wygryzając poprzedników siecią intryg, zastępują innych. Tworzą się klany i dynastie. Liderów z krwi i kości wciąż jest w nich jak na lekarstwo.

Tymczasem dziś modele kierowania w biznesie idą w zupełnie innym kierunku. Daniel Goleman, światowej sławy psycholog, autor bestselleru „Inteligencja emocjonalna” – twierdzi, że zbyt długo menedżerowie postrzegali emocje w pracy jako zgiełk zawadzający w racjonalnym funkcjonowaniu organizacji. Ale czasy ignorowania emocji, jako niemających znaczenia dla biznesu, przeminęły.

W swoim artykule na łamach PSYCHOLOGY TODAY zaprezentował on najnowsze wyniki badań związanych z kluczową rolą inteligencji emocjonalnej w kształtowaniu wybitnych przywódców w biznesie. Okazuje się, że kompetencje zaliczane do inteligencji emocjonalnej stanowią około 2/3 wszystkich kompetencji pozwalających na osiągnięcie bardzo dobrych wyników bez względu na rodzaj wykonywanej pracy. Z kolei wybitni przywódcy cechują się nawet 85-proc. wykorzystywaniem kompetencji emocjonalnych w porównaniu do jedynie 15-proc. zapotrzebowania na kompetencje związane z inteligencją racjonalną (IQ).

Od zawsze twierdziłem, że przywódcy o wysokim poziomie inteligencji emocjonalnej potrafią wytworzyć u współpracowników rezonans, który wyzwala w ludziach najlepsze cechy, zdolności umysłowe oraz talenty. Ale jest to możliwe tylko i wyłącznie wtedy, gdy lider inteligentnie posługuje się kompasem emocjonalnym: jest wrażliwy na uczucia innych, inspiruje, wytwarza pozytywną atmosferę pracy nawet w kryzysowych sytuacjach.

Wybitni przywódcy cechują się – przede wszystkim – wysoką inteligencją emocjonalną. Za ich sukces tylko w 15 proc. odpowiadają IQ i wykształcenie. Pozostałe 85 proc. zawdzięczają kompetencjom emocjonalnym.

Przedstawię Wam mój prywatny ranking
12 najważniejszych cech dobrego lidera
.