Zaufanie kontra lęk

W naszym życiu bywa tak, że pod zazdrością, niepewnością i obawą o to, czy jesteśmy kochani, ukrywa się lęk. Natomiast wdzięczność, zaufanie i bliskość płyną ze źródła, które nazywa się „miłość”. Każdy to czuje, choć pewnie nie każdy rozumie mechanizmy, które takimi stanami emocjonalnymi rządzą. 

Odpowiedz więc Sobie na pytanie, czy w Twoim związku działasz i żyjesz z pozycji leku, czy też z pozycji zaufania? Nie wiesz tego, nie potrafisz – na tak postawione pytanie – odpowiedzieć? Pomocne będą poniższe wskazówki.

Jeżeli działasz z pozycji lęku:

  • Zdobywasz czyjeś względy i utwierdzasz się w przekonaniu, że to, co dostałeś/dostałaś, jest bezcenne. Musisz więc za wszelką cenę ochronić ten skarb. Ktoś może przecież Ci go zabrać. Zaniedbujesz wszystko, co kiedyś było źródłem Twojej siły i radości. Zapominasz o własnych potrzebach. Lęk dusi Twoje Ja.
  • Wszelkie sytuacje, które wywołują u Ciebie poczucie zagrożenia (np. w Waszym otoczeniu pojawia się atrakcyjna kobieta, przystojny mężczyzna, a bliska Ci osoba wraca później z pracy, jest często nieobecna duchem, itp), prowokują cię do zdwojenia wysiłków.
  • Twój Partner wyczuwa Twoją desperację, więc jego/jej poczucie władzy się umacnia.
  • Ty także to zauważasz i poziom stresu rośnie.
  • Wasz związek zmierza do katastrofy.

Jeśli działasz z pozycji zaufania (miłości):

  • Obdarzasz kogoś uczuciem i ze spokojem oraz radością patrzysz, jak ta miłość się rozwija.
  • Wiesz, że druga osoba Cię kocha, jesteś więc sobą i nie musisz nic nikomu udowadniać.
  • Gdy pojawia się coś, czego nie rozumiesz, proponujesz rozmowę, bo nie boisz się poznać prawdy.
  • Partner wie, że kochasz jego, ale i siebie. Nie wystawia więc Twojego uczucia na próbę. Masz tego absolutną pewność
  • Zmierzacie do mocnej i szczerej relacji opartej na miłości i szacunku.

Czy teraz łatwiej Ci ocenić Wasz związek?

Zastanów się więc co w nim wzmocnić, co rozwinąć, a jakie postawy i zachowania starać się wyeliminować. Tutaj nie ma złotych recept i przepisów na szczęście. Wszystko jest ważne, wszystko ma indywidualny charakter i kontekst. Wspólna i uniwersalna jest wyłącznie jedna zasada: tylko na zaufaniu można budować. Lęk patologizuje relacje i niszcze w związku – wszystkich i wszystko!