Czym jest skuteczne przywództwo? Próba odpowiedzi.

Ludzie, którzy badają przywództwo, często nie mają wspólnego zdania, na temat tego, co składa się na skuteczne przywództwo. Jednak wszyscy oni zapewne zgadzają się, co do jednego – przywódcy są jednostkami wybitnie inteligentnymi.

Douglas Hofstadter (amerykański pisarz i intelektualista, którego prace są inspiracją dla wielu managerów, szczególnie związanych z branżą informatyczną i sztucznej inteligencji ) w swojej głośnej książce Godel, Escher, Bach, która zdobyła nagrodę Pulitzera, definiuje podstawowe umiejętności przywódcy w następujący sposób:

> elastyczne reagowanie na sytuacje
> wykorzystywanie korzystnych okoliczności i okazji
> nadawanie sensu niejednoznacznym lub przeciwnym przesłaniom
> rozpoznawanie znaczenia różnych elementów sytuacji
> odnajdywanie podobieństw pomiędzy sytuacjami, pomimo różnic, które mogą je rozdzielać
> odnajdywanie cech różniących sytuacje pomimo podobieństw, które mogą je łączyć
> syntetyzowanie nowych pojęć poprzez łączenie starych znaczeń na nowe sposoby, w nowe, logiczne wiązania

Są to właśnie zdolności potrzebne do tego, by kreować skuteczne wizje. Bo wizja, to w pewnym sensie logo przywódcy. Bez wizji nie ma przywództwa, a przywództwo bez wizji, nie jest pełne.

Wizja jest niewiele więcej niż tylko marzeniem, dopóki przywódca nie nada jej sprawczej mocy, energii, nie wcieli jej w życie.

Największy problem jest jednak z tym, aby wizja, a więc marzenie jednego człowieka, przywódcy, została uznana za swoją przez większość ludzi. Jak tego dokonać?

Przywódcy, od Abrahama do Nelsona Mandeli znali odpowiedź na to pytanie. Potwierdzili to swoim działaniem i efektami życia, które są znane wszystkim.

Od tysięcy lat filozofowie, socjologowie, psycholodzy badają proces perswazji, analizują teorie wpływu, mocy i znaczenie słów. Bo to dzięki słowom, wizja jednej osoby, staje się wizją społeczeństw i narodów.

Wiele na ten temat napisano, zbyt wiele, by można było to omówić w krótkim, blogowym wpisie. Moim zdaniem spełniony musi być jednak jeden podstawowy warunek – dopóki ludzie nie uwierzą, że sami wybrali nową postawę i sposób zachowania i nie poczują się w tej, nowej sytuacji dobrze zmotywowani, wynagrodzeni – dopóty nie zmienią swoich starych dróg, przyzwyczajeń i nawyków.

Kluczem do zdobycia wspólnego zaangażowania w nową wizję jest więc zaprezentowanie jej w taki sposób, by ludzie wzięli w niej dobrowolny udział i dokonali samodzielnego wyboru. Na pewno nie można tego dokonać poprzez przymus czy manipulację.

Przywódca, pisząc metaforycznie, musi odnaleźć wspólną z ludźmi nić, która tka barwną szatę z surowca ludzkich potrzeb, pragnień i ambicji. Nieustannie poszukuje wiszącego gdzieś w powietrzu konsensusu (konsensusu właśnie, nie kompromisu!) pomiędzy tymi, których będzie prowadzić. Jednak, aby tego dokonać, musi dobrze zrozumieć te wszystkie wspólne dążenia i potrzeby, które napędzają ludzi, musi uważnie słuchać szeptów dochodzących z sal, korytarzy i wszystkich ciemnych kątów. Musi chwytać sens tego, czego ludzie chcą, co ma dla nich znaczenie i wartość, czym żyją, o czym marzą.

Zadanie współczesnego przywódcy, który poważnie myśli o tym, aby być skutecznym, polega więc na tym, by sformułować swoje zamiary na podstawie dogłębnej znajomości aspiracji oraz wartości istniejących w organizacji, społeczeństwie, grupie, i przelania wynikającej z nich wizji w realny umysłowy szkielet, akceptowalny przez każdego pojedynczego udziałowca tego projektu. Tylko w ten sposób, to co „nowe” może stać się realnym „ciałem”. Powodzenia!

.