Czym jest skuteczne przywództwo? Próba odpowiedzi.


Przywództwo / piątek, Styczeń 4th, 2019

Ludzie, którzy badają przywództwo, często nie mają wspólnego zdania, na temat tego, co składa się na skuteczne przywództwo. Jednak wszyscy oni zapewne zgadzają się, co do jednego – przywódcy są jednostkami wybitnie inteligentnymi.

Douglas Hofstadter (amerykański pisarz i intelektualista, którego prace są inspiracją dla wielu managerów, szczególnie związanych z branżą informatyczną i sztucznej inteligencji ) w swojej głośnej książce Godel, Escher, Bach, która zdobyła nagrodę Pulitzera, definiuje podstawowe umiejętności przywódcy w następujący sposób:

> elastyczne reagowanie na sytuacje
> wykorzystywanie korzystnych okoliczności i okazji
> nadawanie sensu niejednoznacznym lub przeciwnym przesłaniom
> rozpoznawanie znaczenia różnych elementów sytuacji
> odnajdywanie podobieństw pomiędzy sytuacjami, pomimo różnic, które mogą je rozdzielać
> odnajdywanie cech różniących sytuacje pomimo podobieństw, które mogą je łączyć
> syntetyzowanie nowych pojęć poprzez łączenie starych znaczeń na nowe sposoby, w nowe, logiczne wiązania

Są to właśnie zdolności potrzebne do tego, by kreować skuteczne wizje. Bo wizja, to w pewnym sensie logo przywódcy. Bez wizji nie ma przywództwa, a przywództwo bez wizji, nie jest pełne.

Wizja jest niewiele więcej niż tylko marzeniem, dopóki przywódca nie nada jej sprawczej mocy, energii, nie wcieli jej w życie.

Największy problem jest jednak z tym, aby wizja, a więc marzenie jednego człowieka, przywódcy, została uznana za swoją przez większość ludzi. Jak tego dokonać?

Przywódcy, od Abrahama do Nelsona Mandeli znali odpowiedź na to pytanie. Potwierdzili to swoim działaniem i efektami życia, które są znane wszystkim.

Od tysięcy lat filozofowie, socjologowie, psycholodzy badają proces perswazji, analizują teorie wpływu, mocy i znaczenie słów. Bo to dzięki słowom, wizja jednej osoby, staje się wizją społeczeństw i narodów.

Wiele na ten temat napisano, zbyt wiele, by można było to omówić w krótkim, blogowym wpisie. Moim zdaniem spełniony musi być jednak jeden podstawowy warunek – dopóki ludzie nie uwierzą, że sami wybrali nową postawę i sposób zachowania i nie poczują się w tej, nowej sytuacji dobrze zmotywowani, wynagrodzeni – dopóty nie zmienią swoich starych dróg, przyzwyczajeń i nawyków.

Kluczem do zdobycia wspólnego zaangażowania w nową wizję jest więc zaprezentowanie jej w taki sposób, by ludzie wzięli w niej dobrowolny udział i dokonali samodzielnego wyboru. Na pewno nie można tego dokonać poprzez przymus czy manipulację.

Przywódca, pisząc metaforycznie, musi odnaleźć wspólną z ludźmi nić, która tka barwną szatę z surowca ludzkich potrzeb, pragnień i ambicji. Nieustannie poszukuje wiszącego gdzieś w powietrzu konsensusu (konsensusu właśnie, nie kompromisu!) pomiędzy tymi, których będzie prowadzić. Jednak, aby tego dokonać, musi dobrze zrozumieć te wszystkie wspólne dążenia i potrzeby, które napędzają ludzi, musi uważnie słuchać szeptów dochodzących z sal, korytarzy i wszystkich ciemnych kątów. Musi chwytać sens tego, czego ludzie chcą, co ma dla nich znaczenie i wartość, czym żyją, o czym marzą.

Zadanie współczesnego przywódcy, który poważnie myśli o tym, aby być skutecznym, polega więc na tym, by sformułować swoje zamiary na podstawie dogłębnej znajomości aspiracji oraz wartości istniejących w organizacji, społeczeństwie, grupie, i przelania wynikającej z nich wizji w realny umysłowy szkielet, akceptowalny przez każdego pojedynczego udziałowca tego projektu. Tylko w ten sposób, to co „nowe” może stać się realnym „ciałem”. Powodzenia!

.